W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie spadło o 1,7 proc. i wyniosło 4024,95 zł. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym wzrosło o 0,1 proc. i wyniosło 5588,4 tys.tys. osób, podano w komunikacie.

Dwunastu ankietowanych przez ISBnews analityków uważało, że wzrost zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw wyniósł  0,9-1 proc. r/r w sierpniu, przy średniej na poziomie 0,91 proc. (wobec wzrostu o 0,9 proc. r/r w lipcu br.). Według nich, wynagrodzenia w tym sektorze w sierpniu zwiększyły się o 2,7-4 proc. r/r, przy średniej na poziomie 3,48 proc. r/r.

Eksperci. Płace i zatrudnienie będą stabilne

Dane o płacach i zatrudnieniu dobre, ale eksperci spodziewali się więcej. GUS podał, że w sierpniu płace były o 3,4 procent wyższe niż przed rokiem. Zatrudnienie w tym samym czasie wzrosło o 1 procent.

Główny analityk domu inwestycyjnego Xelion uważa jednak, że wskaźniki nie są najlepsze. Rozmówca IAR wskazuje jednak, że przedsiębiorcy nie chcą zwalniać ludzi i skłaniają się do zatrudniania. Ekspert uważa, że wskaźnik pokazywany przez GUS może nie odzwierciedlać lepszej sytuacji na rynku pracy. Statystyka zatrudnienia nie uwzględnia tych, którzy prowadzą własną działalność gospodarczą lub pracują w małych firmach. Nieco lepiej, zdaniem rozmówcy IAR, można ocenić dane o wynagrodzeniach. Spadające ceny powodują, że pobory Polaków zyskują na wartości.

Główna ekonomistka Banku Pocztowego, Monika Kurtek oczekiwała, że dane będą lepsze. Przyśpieszenie w gospodarce wskazywało, że zatrudnienie i wynagrodzenie będzie rosło szybciej. Mniejszy optymizm w czwartym kwartale może spowodować utrzymanie się obecnego tempa wzrostu tych wskaźników.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczą firm, które zatrudniają powyżej 9 osób.

>>> Czytaj też: Prawnicy biednieją, mechanicy bogacą się. Nierówności w Polsce spadają