Sytuacja na granicach Polski jest stabilna - zapewnia minister spraw wewnętrznych, Teresa Piotrowska

Podczas sejmowej debaty, poświęconej problemowi imigrantów, minister powiedziała, że jej resort monitoruje wszystkie aspekty obecnego kryzysu, zwłaszcza pod kątem ewentualnego zagrożenia dla Polski. Na razie nie zaobserwowano wzrostu liczby osób przekraczających południową granicę, stwierdzono natomiast próby przemytu niewielkich grup imigrantów. Teresa Piotrowska podkreśliła, że sytuacja na granicach Polski jest stabilna, jedynie na granicę wschodnią napływają uchodźcy z Czeczenii. Minister dodała, że decyzja Niemiec o przywróceniu kontroli na granicach nie wpłynęła na sytuację na granicy z Polską.

Szefowa MSW powiedziała, że Polska jest gotowa zrealizować przyjęte zobowiązania międzynarodowe. Poinformowała, że ośrodkach dla uchodźców w Polsce przebywa około 1500 osób i jest w nich jeszcze 700 wolnych miejsc. W razie potrzeby będzie można zorganizować miejsca pobytu dla o wiele większej liczby ludzi przy współpracy z wojewodami i z wojskiem. Minister podkreśliła, że osoby, które zostałyby przesiedlone do Polski w ramach unijnego programu, będą sprawdzane pod kątem ewentualnego zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju. Nasz kraj otrzyma też dodatkowe środki z Unii Europejskiej w wysokości 10 tysięcy euro na każdą przesiedloną osobę. Przybysze zostaną objęci programami integracyjnymi, obejmującymi między innymi naukę języka polskiego. MSW planuje stworzyć bank ofert dla osób i instytucji, które mogłyby pomóc imigrantom.

Minister poinformowała, że Straż Graniczna zacieśniła współpracę z policją, Żandarmerią Wojskową i innymi służbami. W razie konieczności, Straż skieruje na granicę dodatkowych funkcjonariuszy. Opracowano też strategię działań na wypadek zwiększenia liczby osób przekraczających południową granicę. Przewiduje ona między innymi kontrolowanie osób i pojazdów. 

>>>Czytaj też: Fala imigrantów zmienia kierunek. Chorwacja wysyła saperów na granicę