Poinformowała o tym tamtejsza gwardia finansowa, która na zlecenie Najwyższej Izby Kontroli prowadziła dochodzenie, w wyniku którego wymiarowi sprawiedliwości zgłoszono przypadki blisko pięć tysięcy osób.

Urzędnicy oskarżeni są o korupcję, wymuszanie łapówek, pospolite oszustwa oraz kradzież, a także o nieudolność, która drogo kosztowała skarb państwa. Niewłaściwe zarządzanie nieruchomościami spowodowało na przykład straty w wysokości ponad miliarda euro. Ustalono, że czynsz w mieszkaniach komunalnych wynosi niekiedy siedem euro miesięcznie, a przyznano je w zamian za głosy w wyborach.

Straty służby zdrowia szacuje się na sześć miliardów euro. Jeden z przypadków nieudolnego zarządzania dobrem publicznym dotyczy także Polski. Zarząd regionalnych kolei w Bari na południu Włoch za prawie milion euro zakupił 25 wagonów pasażerskich, które następnie odprzedano do naszego kraju za siedem milionów. Po jakimś czasie wagony wróciły do Włoch, ale ich koszt wzrósł do 22 milionów euro.

>>> Czytaj też: „Czarny poniedziałek” Volkswagena. Motoryzacyjny gigant podejrzany o oszustwo