Najwięcej polskich firm prowadzących działalność międzynarodową wybiera Niemcy (64 proc. wzrost o 7 pkt proc. r/r), Czechy (26 proc. wzrost o 11 pkt proc. r/r ) i Litwę (23 proc. wzrost o 11 pkt proc. r/r), wynika z badania Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy "Jak konkurować na rynkach zagranicznych". Aż 82% badanych firm jest zadowolonych ze swojej działalności na rynkach zagranicznych.

Według badania, polskie firmy ograniczyły swoją działalność w Rosji w ostatnim roku co związane było przede wszystkim z wprowadzeniem embarga. Kraj ten wskazało 23% przedsiębiorstw, co oznacza spadek o 4 pkt. proc. r/r. "Spodziewaliśmy się gorszych wyników. Oznacza to, że wiele firm dalej operuje na tym rynku, choć nie angażuje się inwestycyjnie" - powiedział dyrektor zarządzający w departamencie klientów strategicznych w Citi Handlowy Piotr Kosno podczas konferencji prasowej.

Jego zdaniem, polskie firmy chcą rozwijać się na rynkach zagranicznych i nie boją się dokonywać ekspansji. "W porównaniu do okres z przed około 5 lat, nasze przedsiębiorstwa są znacznie lepiej przygotowane do ekspansji i jest to w mojej ocenie dobry trend" - dodał.

Z badania wynika również, że prawie 90% firm uważa, iż są tak samo lub bardziej innowacyjne jak konkurencja i w przeważającej części przypadków (56%) skupiają się na jakości bardziej niż na cenie.

Wśród największych barier w ekspansji zagranicznej firmy wskazały dużą konkurencję (29%), a także bariery podatkowe/bariery polityki celnej (22%) i biurokrację/bariery formalno-prawne (20%). Jednocześnie 41% zamierza w ciągu najbliższej przyszłości zdobywać kolejne rynki, a 57% planuje utrzymanie pozycji na rynku zagranicznym. Główną motywacją do ekspansji jest chęć dalszego rozwoju biznesu (38%) oraz zwiększanie zasięgu działania i zdobywanie nowych klientów (36%).

Według badania, głównymi konkurentami przedsiębiorstw działających na rynkach zagranicznych są firmy działające na runkach lokalnych, charakteryzujące się nowoczesnym podejściem do prowadzonej działalności. Firmy zatrudniające od 10 do 50 pracowników najczęściej rywalizują z małymi, działającymi na rynkach lokalnych w tradycyjny sposób.

Badanie zrealizowane na zlecenie Fundacji Kronenberga objęło 500 firm w okresie lipiec-sierpień br. o obrotach powyżej 8 mln zł. Dodatkowym warunkiem było pochodzenie minimum 10% obrotu firmy z działalności międzynarodowej.

"Około 46% były to firmy produkcyjne, a 21% usługowe reprezentujące takie branże jak: farmacja, odzież, usługi inżynieryjne czy automotive" - podsumował Kosno.

>>>> Czytaj też: To koniec silników diesla? Skandal w Volkswagenie na zawsze zmieni branżę motoryzacyjną