Podjęcie działań odwetowych zapowiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Rosja jest zaniepokojona perspektywą pojawienia się na terytorium Niemiec rakiet taktycznych z głowicami jądrowymi. „To może doprowadzić do naruszenia równowagi strategicznej w Europie” - oświadczył kremlowski rzecznik. Dmitrij Pieskow dodał, że Moskwa musi podjąć odpowiednie działania, które zagwarantują jej bezpieczeństwo i przywrócą zachwianą równowagę.

„To na pewno nie jest krok do przywrócenia zaufania w Europie” - skrytykował plany Waszyngtonu Pieskow. W jego opinii, takie działania mogą jedynie zwiększyć poziom napięcia na starym kontynencie. Informator agencji Interfax w kręgach zbliżonych do resortu obrony twierdzi, że pierwszą odpowiedzią Moskwy będzie rozmieszczenie systemów rakietowych Iskander w Obwodzie Kaliningradzkim. 

>>> Czytaj też: Sąsiad Polski straci niepodległość? "Rosyjskie bazy wojskowe to akt agresji wobec Białorusi"