Ukraina jest gotowa do podpisania kontraktu gazowego i kupna gazu z Rosji - oświadczył dziś ukraiński minister energetyki Wołodymyr Demczyszyn.

Przedwczoraj w Brukseli warunki zimowych dostaw gazu uzgodnili ministrowie energetyki Rosji, Ukrainy i wiceszef Komisji Europejskiej. Ceny rosyjskiego paliwa dla Ukrainy mają być niższe od dotychczasowych o 25 dolarów za 1000 metrów sześciennych.

Kijów za rosyjski gaz zapłaci nieco ponad 227 dolarów za 1000 metrów sześciennych. To europejska cena - tak dziś brukselskie ustalenia komentował ukraiński minister energetyki Wołodymyr Demczyszyn.

Jak poinformował, ukraiński operator Naftohaz otrzymał od rosyjskiego Gazpromu komplet niezbędnych dokumentów i jest gotowy do przepompowywania gazu, jeśli tylko odpowiednia umowa zostanie podpisana. Wołodymyr Demczyszyn dodał, że na rachunku Naftohazu znajduje się już 500 milionów dolarów na zakup rosyjskiego gazu.

Ukraiński minister energetyki zapewnił jednocześnie, że Ukraina nie rezygnuje z kupna gazu na zachodzie w ramach tzw. rewersu.

Umowa gazowa z Rosją ma obowiązywać od 1 października do 1 kwietnia 2016 roku. Od początku lipca Kijów wstrzymał kupno rosyjskiego gazu. Powodem była niezgoda, na zawyżone, zdaniem Ukrainy, ceny na rosyjskie błękitne paliwo.

>>> Czytaj też: Chiny zalewają świat olejem napędowym. Rynki paliw zaczynają tonąć