Przywódca Białorusi na naradzie rządowej poświęconej mającemu się odbyć 11 października głosowaniu stwierdził, że powinno ono stać się świętem dla obywateli.

Według prezydenta, wybory na Białorusi mają taki charakter "jeszcze z czasów radzieckich", zaś "obcokrajowcy niech je oceniają, jak chcą, gdyż to jest ich sprawa i prawo".

Łukaszenka dodał, że głosowanie zostanie przeprowadzone zgodnie z białoruskim prawem i konstytucją. ”I nikt nie powinien ignorować tego prawa”- mówił prezydent. Zaznaczył, że jeśli komuś nie podoba się dana ustawa - na przykład Stanom Zjednoczonym lub Unii Europejskiej - to strona białoruska może wysłuchać ich argumentów . Może też uwzględnić pewne propozycje, jeśli nie są one sprzeczne z duchem białoruskiego ustawodawstwa - zadeklarował Łukaszenka.

>>> Czytaj też: Upadek Rosji, atak islamu na Europę i III wojna światowa? To koniec świata, jaki znamy