Od 1 października 2015 r. niższe limity ceny dla mieszkań z dopłatą obowiązują m.in. na terenie Warszawy. Stolica to nie jedyne miasto wojewódzkie, w którym oferta używanych lokali z dopłatą będzie bardzo wąska.

Najważniejsze zmiany dotyczą Warszawy, Łodzi i Rzeszowa

Mimo tradycyjnych problemów z zebraniem informacji od wojewodów, pierwszego października Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił wszystkie limity programu MdM po aktualizacji. Te wskaźniki de facto będą obowiązywały przez kolejne sześć miesięcy – tłumaczy Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Jedynym wyjątkiem jest województwo pomorskie. Limity obowiązujące w tej części kraju zmienią się wraz z początkiem 2016 r.

Ostatnia aktualizacja limitów MdM-u na pewno nie ucieszy mieszkańców Warszawy oraz Łodzi. W tych miastach odnotowano bowiem największy spadek wskaźników cenowych (Warszawa: -2,59%, Łódź: - 4,10%). Mieszkańcy wymienionych metropolii nie muszą się jednak obawiać problemów z zakupem dotowanego lokum na rynku pierwotnym. Limit dotyczący nowych lokali z Warszawy (6417,49 zł/mkw.) jest o 170,83 zł/mkw. niższy od poprzedniej stawki. Taka zmiana nie spowoduje znacznego spadku podaży mieszkań deweloperskich z dopłatą. W przypadku warszawskiego rynku wtórnego sytuacja przedstawia się o wiele gorzej. Znalezienie stołecznego „M” z ceną nie wyższą od 5250,68 zł/mkw. jest sporym wyzwaniem. Warszawskie mieszkania dostępne za 5000 zł/mkw. - 5300 zł/mkw. często odstraszają złym stanem technicznym i kiepską lokalizacją. Trudno się temu dziwić, skoro warszawski limit dla rynku wtórnego jest o 27% niższy od średniej transakcyjnej ceny używanych „M” (zobacz poniższe zestawienie). W Krakowie analogiczna luka cenowa wynosi aż 30%.

Październikowa aktualizacja limitów MdM-u, z pewnością jest korzystna dla mieszkańców Rzeszowa (zmiana kwartalna: +9,07%), Opola (+8,52%), Gorzowa Wielkopolskiego (+4,98%), Zielonej Góry (+4,98%), Bydgoszczy (+3,69%) oraz Torunia (+3,69%). W Stolicy Podkarpacia poprzedni wskaźnik był irracjonalnie niski. Jego wzrost można potraktować jako swoistą rekompensatę wojewody za poprzednią decyzję – tłumaczy ekspert portalu RynekPierwotny.pl. Dodatnia zmiana (+2,62%) ułatwi również zakup dotowanego mieszkania na krakowskim rynku pierwotnym. Obecny poziom limitu w Krakowie (nowe lokale: 5247,00 zł) nadal jest niski, ale ostatnie miesiące przyniosły spadek średniej ceny mieszkań sprzedawanych przez deweloperów. Tę zmianę wywołało rozpoczęcie wielu inwestycji w dzielnicach oddalonych od centrum (np. Bieńczycach, Mistrzejowicach, Swoszowicach).

Wiodące rynki wtórne nadal będą poza zasięgiem dopłat…

Dostosowanie nowych limitów programu MdM do warunków rynkowych, można łatwo przeanalizować na poniższym wykresie. Dzięki przedstawionym informacjom nietrudno zauważyć, że kłopoty z zakupem używanego lokum mają warszawscy, krakowscy, wrocławscy, gdańscy i rzeszowscy beneficjenci MdM-u. Rynek wtórny na pewno będzie istotną konkurencją dla katowickich, łódzkich i poznańskich deweloperów, którzy uczestniczą w programie Mieszkanie dla Młodych. Presja na rynek pierwotny może być widoczna również w Białymstoku, Bydgoszczy, Kielcach, Olsztynie, Szczecinie oraz Zielonej Górze.

Od października 2015 roku do kwietnia 2016 roku, największe rynki wtórne wciąż będą znajdowały się poza zasięgiem rządowych dopłat. Mimo tego można oczekiwać znaczącego wzrostu wartości dofinansowania. O znaczeniu popytu na mniejszych rynkach wtórnych, świadczą najnowsze dane Banku Gospodarstwa Krajowego. Wskazują one, że w pierwszym miesiącu obowiązywania dopłat do używanych lokali, wartość rządowej pomocy wzrosła o 150% (sierpień: 33,72 mln zł, wrzesień: 84,14 mln zł). Jeśli rynek wtórny nadal będzie wzbudzał takie zainteresowanie wśród beneficjentów MdM-u, to przyszłoroczna pula środków na dopłaty może się wyczerpać już w trzecim kwartale 2016 r.

>>> Czytaj też: Dlaczego Czesi i Słowacy nie polubili franka szwajcarskiego?