Tylko co piąty Hiszpan szanuje żywność. Wie jak ją przechowywać, a jeśli zostanie coś z obiadu czy kolacji - chowa do lodówki. Pozostali, resztki z posiłków zwykle wyrzucają do kosza. Tam też często trafia nie zjedzony chleb, zwiędłe warzywa i przeterminowane przetwory mleczne.

Jak obliczyły organizacje pozarządowe, marnotrawione produkty zaopatrzyłyby na cały rok magazyny Caritas i Banków Żywności. Z ich pomocy korzysta w Hiszpanii trzy miliony osób.

Przypomniano też, że szacunku do żywności uczy tradycyjna, hiszpańska kuchnia. Przykładem jest paella, do której używano resztek mięsa albo "migas" - popularne danie robione z okruchów chleba.

>>> Czytaj też: Sklepy chcą więcej sprzedawać? Nie powinny więc wyrzucać żywności