Jak wyjaśnia prezes spółki, Krzysztof Sędzikowski dzięki dodatkowym 700 milionom złotych Kompania będzie pewnie funkcjonowała przynajmniej do końca pierwszego kwartału przyszłego roku. Kolejna, listopadowa wypłata, według Krzysztofa Sędzikowskiego, jest zapewniona. Od października sytuacja finansowa spółki poprawia się, ponieważ KW nie ma już nierentownych kopalń przekazanych do SRK (Spółki Restrukturyzacji Kopalń). Według szefa spółki nie ma zagrożenia także dla kolejnych wypłat oraz dla zobowiązań wobec innych kontrahentów.

Szef Kompanii dodaje, że wciąż spada koszt wydobycia tony surowca. Na początku roku koszt ten w 11 kopalniach, które pozostały w KW wynosił około 300 złotych. Obecnie to około 250 - 240 złotych. W przyszłym roku wydobycie tony surowca może kosztować mniej niż 220 złotych.

Pod koniec września minister skarbu Andrzej Czerwiński poinformował, że TF Silesia przejmie 11 kopalń Kompanii Węglowej. Ma być to pierwszy krok do utworzenia tak zwanej Nowej Kompanii Węglowej, czyli dużego koncernu paliwowo-energetycznego.

>>> Czytaj też: Produkcja przemysłowa zaskoczyła analityków. GUS opublikował wrześniowe dane