"Szczyt NATO odbędzie się 8-9 lipca 2016 r. w Warszawie. W planie wskazano instytucje krajowe zaangażowane w przygotowanie szczytu, przedstawiono zasady organizacyjne i cele oraz sposoby ich realizacji" - czytamy w komunikacie.

Polsce podczas szczytu będzie zależało na podjęciu jak najkorzystniejszych decyzji politycznych i obronnych dla naszego kraju, podkreślono.

"Chodzi też o promocję i wzmocnienie pozytywnego wizerunku Polski jako wiarygodnego i aktywnego członka Sojuszu Północnoatlantyckiego. Szczyt odbędzie się w szczególnym momencie, gdy eurotalatyckie bezpieczeństwo jest narażone na nowe wyzwania i ryzyka" - czytamy także.

Jak wynika z komunikatu, szczyt ma podkreślić znaczącą rolę NATO w systemie europejskiego i światowego bezpieczeństwa, w tym zapewnienia bezpieczeństwa Polsce, oraz wskazać na potrzebę elastycznego dostosowywania jego działań i strategii do współczesnych wyzwań i zagrożeń.

Szczyt NATO to duże wyzwanie organizacyjne i logistyczne.

"Do Polski ma przyjechać ok. 2,5 tys. delegatów. Wśród nich będą m.in. szefowie państw i rządów, liderzy ONZ, Unii Europejskiej, Banku Światowego. Prace szczytu będzie relacjonowało i obserwowało ok. 1,5 tys. przedstawicieli mediów oraz ok. 500 reprezentantów ośrodków naukowych i badawczych zajmujących się polityką zagraniczną i bezpieczeństwa" - podało CIR.

W marcu 2015 r. został powołany międzyresortowy zespół ds. przygotowania szczytu pod przewodnictwem ministra obrony narodowej. Wiceprzewodniczącym zespołu został minister spraw zagranicznych. Oprócz przedstawicieli innych ministerstw, do zespołu powołano wojewodę mazowieckiego, szefów służb podległych premierowi oraz ministrom: obrony narodowej i spraw wewnętrznych (są to komendanci główni: policji, straży pożarnej i straży granicznej, szef BOR, szefowie wywiadu i kontrwywiadu cywilnego i wojskowego oraz innych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo).