Projekt finansowo wspiera Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska. Wszystko to w trosce o czyste powietrze, bo dla samorządu ekologia jest priorytetem.

W Radomiu niepokojąco wzrosła emisja spalin i dymów, dlatego wciąż obowiązuje alert, który wiosną ogłosił Mazowiecki Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego.

Zdaniem Grażyny Krugły, szefowej Wydziału Ochrony Środowiska w radomskim Urzędzie Miejskim, ogromne zainteresowanie wymianą pieców powinno przełożyć się na poprawę jakości powietrza.

W sumie z rządowego programu "Kawka" samorząd otrzymał prawie trzy miliony złotych. Dzięki temu zlikwidowano kilkaset palenisk, co z kolei zmniejszy o 1,5 tysiąca ton ilość spalanego węgla.

To jednak za mało. Dla osiągnięcia właściwych standardów jakości powietrza konieczna jest likwidacja ponad 3 tysięcy pieców i kotłowni węglowych.

Wspieranie tych, dla których ważna jest ochrona środowiska to jedno, a karanie tych, którzy je zanieczyszczają to zupełnie inna sprawa. Ci ostatni- jak zapewnia Piotr Stępień z radomskiej Straży Miejskiej, nie mogą liczyć na pobłażliwość. Mandat za palenie w piecu odpadami wynosi 500 złotych. Mimo że to dopiero początek sezonu grzewczego, ukarano już kilkanaście osób.

Obecnie w Radomiu jest około 7,5 tysiąca pieców węglowych.

>>> Czytaj też: Polska wśród gospodarczych prymusów. KE publikuje najnowsze prognozy