Lokalne władze argumentują, że nie mają wolnych lokali i pieniędzy na adaptowanie pustostanów dla przybyszów.

Biskup Zadarko wyraził nadzieję, że nie ma to podtekstu niechęci do uchodźców. - Byłoby źle, gdybyśmy mieli, posługując się taką argumentacją, podsycać niechęć do tych, którzy uciekają przed śmiercią - powiedział.

Księdza biskupa niepokoi też fala słownej agresji przeciwko uchodźcom w internecie. Jak dodał, według badań taki hajt i wrogość słowna w internecie przenosi się na niechęć w świecie realnym.

Kościół katolicki w Polsce ma teraz od pięciuset do tysiąca miejsc, w których mogliby zamieszkać uchodźcy. Akcję przygotowywania takich punktów koordynuje Caritas Polska. Biskup Zadarko podkreśla, że Kościół czeka jednak na konkretne rządowe informacje dotyczące uchodźców. Jak zaznacza, to do Rady Ministrów, między innymi ze względów bezpieczeństwa, należą pierwsze kroki związane z ich przyjęciem.

>>> Polecamy: Polacy nie chcą uchodźców w kraju. Oto wyniki najnowszych sondaży

Ksiądz biskup wyraził przy tym zawód postawą dwóch rodzin uchodźców, którzy zamieszkali w punktach przygotowanych przez Kościół i nagle opuścili Polskę. Sytuacje takie zdarzyły się w Śremie, skąd uchodźcy uciekli do Niemiec, i w diecezji opolskiej. Tam - jak powiedział biskup Zadarko - Caritas także udostępniła rodzinie uchodźców pomieszczenia, znaleziono życzliwych ludzi gotowych im pomagać, a oni w niedługim czasie raptem zniknęli. Hierarcha wyraził obawę, że nawet takie pojedyncze doświadczenia mogą utwierdzić niechęć do uchodźców nie tylko w społeczeństwie, ale także wśród katolików.

Dziś w Kościele katolickim jest obchodzony po raz siódmy Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W związku z dramatyczną sytuacją w Syrii, gdzie od czterech lat trwa wojna, jest on poświęcony właśnie temu krajowi.

Przed kościołami w Polsce jest prowadzana zbiórka do puszek. Do 31 grudnia pieniądze można także przekazać, wysyłając SMS o treści "Ratuję" na numer 72405. Koszt to dwa złote plus Vat.

Organizatorami Dnia Solidarności są papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie i Episkopat Polski.

>>> Polecamy: ISIS, migracja i Rosja. Oto największe zagrożenia dla Wielkiej Brytanii