Rzecznik Komisji Europejskiej Margaritis Schinas powiedział, że przy wstępnej ocenie brytyjskich postulatów są elementy nad którymi można pracować - na przykład te dotyczące większej roli parlamentów narodowych. Inne elementy - jak powiedział - są trudne - jak opór wobec większej integracji Unii Europejskiej czy kwestie relacji między krajami w strefie euro i poza nią. Zdaniem Komisji jest także kilka „bardzo problematycznych kwestii” .

„Kilka spraw jest bardzo problematycznych jako, że dotykają podstawowych wolności na unijnym rynku wewnętrznym. Dotyczy to na pewno bezpośredniej dyskryminacji miedzy unijnymi obywatelami” - powiedział Schinas nawiązując zapewne do postulatu Londynu dotyczącego 4-letniego ograniczenia świadczeń socjalnych dla obywateli z unijnych krajów, pracujących na Wyspach Brytyjskich.

Rzecznik dodał, że Komisja uznaje list premiera Camerona „za początek a nie koniec negocjacji”. „Jesteśmy gotowi pracować na rzecz sprawiedliwego porozumienia dla Wielkiej Brytanii, które będzie też sprawiedliwe dla wszystkich innych krajów członkowskich” - powiedział Schinas. Na liście postulatów w negocjacjach z Unią, brytyjski premier wymienił cztery kierunki zmian: ochronę tych państw Unii, które nie należą do strefy euro, ochronę konkurencyjności, zwolnienie z wymogu stałego zacieśniania Wspólnoty oraz powstrzymanie nadmiernej imigracji.

W przyszłym tygodniu szef Rady Europejskiej rozpocznie negocjacje z państwami członkowskimi w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w Unii.

Donald Tusk napisał o tym na Twitterze, potwierdzając, że otrzymał list od premiera Davida Camerona z postulatami reform w Unii od których Wielka Brytania uzależnia pozostanie we Wspólnocie.

Do 2017 roku w Wielkiej Brytanii ma zostać przeprowadzone referendum, w którym obywatele tego kraju zdecydują o dalszym członkostwie w UE.

>>> Czytaj też: Cameron pisze list do Tuska. W przyszłym tygodniu negocjacje ws. Brexitu