Pory to małe, puste przestrzenie otoczone sztywnymi strukturami, trochę jak w gąbce. Dlatego porowate mogą być tylko ciała stałe, na przykład skały - w tym pumeks. Ale, jak mówi autor publikacji w tygodniku „Nature”, wynalazca Steward James z Uniwersytetu Queens w Belfaście, wcale nie koniecznie.

„Myśmy oszukiwali. Skonstruowaliśmy cząsteczkę, która jest jakby sztywną klatką. I takie cząsteczki rozpuściliśmy w cieczy. Cząsteczki tej cieczy są zbyt duże, by wypełnić przestrzenie w tych sztywnych klatkach. I tak powstała porowata ciecz”.

James dodaje, że takie substancje mogą posłużyć na przykład do wyłapywania i przechowywania gazów cieplarnianych, takich jak metan czy dwutlenek węgla.

>>> Czytaj też: Syntetyczna biologia podbija Dolinę Krzemową. Firmy zebrały już 560 mln dol.