Biały Dom poinformował, że Obama zadzwonił do Hollande'a, aby przekazać kondolencje w imieniu narodu amerykańskiego. Prezydent USA powiedział przywódcy Francji, że może liczyć na wszelką pomoc Stanów Zjednoczonych w śledztwie w sprawie ataków. Obama zapewnił tez o poparciu USA dla Francji, który to kraj określił mianem najstarszego sojusznika i przyjaciela. Prezydenci obu krajów podkreślili, że zrobią wszystko, aby pokonać terroryzm na świecie.

Wcześniej Barack Obama określił zamachy mianem odrażających. "To nie jest tylko atak na Paryż i naród francuski, ale atak na całą ludzkość i uniwersalne wartości, które nas łączą" - mówił Obama. Prezydent Stanów Zjednoczonych przypomniał, że jego naród również był ofiarą ataków terrorystycznych i wie co przechodzą teraz Francuzi. Obama zapewnił, że Ameryka wraz z Francją i innymi narodami zrobi wszystko, aby odpowiedzialnym za zamachy została wymierzona sprawiedliwość. 

>>> Czytaj też: Seria zamachów na Paryż. Francja zamyka granice i wprowadza stan wyjątkowy