Wybory odbędą się, między innymi, we Lwowie i w Kijowie. W tych miastach prawdopodobnie zwyciężą dotychczas rządzący, odpowiednio: Andrij Sadowy i Witalij Kliczko. Wojciech Konończuk z warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich powiedział IAR, że szczególnie mer Lwowa jest bardzo dobrze oceniany przez Ukraińców. W ich oczach, to jego zasługą jest to, że miasto się rozwija, jest remontowane i przyciąga turystów.

O wiele ciekawsza sytuacja jest w Dniepropietrowsku, gdzie o zwycięstwo walczą: kandydat jednego z najsilniejszych ukraińskich oligarchów Ihora Kołomojskiego Borys Fiłatow i przedstawiciel byłej Partii Regionów, czyli Bloku Opozycyjnego Ołeksandr Wiłkuł. Tego ostatniego popiera prezydent Petro Poroszenko. Taki „sojusz taktyczny”, jak podkreśla Wojciech Konończuk, służy osłabieniu Ihora Kołomojskiego.

W I turze, 25 października, udało się wyłonić zwycięzców w 5 miastach: Odessie, Tarnopolu, Charkowie oraz Słowiańsku i Łysyczańsku. 

>>> Czytaj też: Ujęto część terrorystów? Osoby z obywatelstwem belgijskim i francuskim zatrzymane w Brukseli