"Tym razem nasza 'monokultura' eksportu niemal wyłącznie na rynki rozwinięte osłabia skutki spowolnienia i wzrostu liczby upadłości w krajach rozwijających się" - powiedział Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes w Polsce odpowiedzialny za ocenę ryzyka, cytowany w komunikacie.

"Wzrost ten może jednak pośrednio uderzyć w polskie firmy, które są dostawcami zachodnioeuropejskich eksporterów do Azji, Brazylii czy Rosji. Niebezpieczeństwo takiego pośredniego wpływu wynika właśnie z nieprzewidywalności - polskie firmy nie znają ostatecznych odbiorców, których problemy mogą na zasadzie efektu domina zachwiać zdolnością płatniczą ich niebudzącego dotąd obaw odbiorcy. To świadczy o rosnącej międzynarodowej zależności polskich firm i całej gospodarki - skoro już niemal 50% naszego PKB stanowi eksport, to nawet wiadomości z odległych, azjatyckich rynków powinny być analizowane nad Wisłą" - dodał Starus.

Podkreślił przy tym, że nie ma już od tego odwrotu, rynek wewnętrzny nie zastąpi popytu zewnętrznego - dlatego mimo wszystko trzeba zmieniać bezpieczną w krótkiej perspektywie strategię sprzedaży na najbliższe nam rynki europejskie na rzecz śmielszego szukania odbiorców także na innych kontynentach, w tym we wskazywanej przez Euler Hermes Afryce jako miejscu najszybszego rozwoju i wzrostu popytu w następnych dziesięcioleciach.

>>> Czytaj też: Koniec ratowania banków przez podatnika. Nowe przepisy uderzą w Polskę?

Według opracowanej przez Euler Hermes "Prognozy Ekonomicznej na lata 2015-16: zwrot w zakresie liczby upadłości firm" ("Economic Outlook 2015-16: The insolvency U-turn"), w oznaczającym koniec pokryzysowej korekty roku 2015 liczba upadłości firm ustabilizuje się na poziomie 300 tysięcy przypadków.

"Po pięcioletniej sielance dzięki najszybciej rozwijającej się części świata, przyszedł czas na sprawdzenie. [...] Wysokie deficyty na rachunkach bieżących, wrażliwy sektor prywatny oraz wysoce upolitycznione programy reform przyczyniły się do pogorszenia sytuacji na rynkach wschodzących. Zwiększa się fala odpływu kapitału, niestabilności i ryzyka kredytowego" -  powiedział główny ekonomista Grupy Euler Hermes Ludovic Subran, cytowany w komunikacie.

W 2016 roku będziemy prawdopodobnie obserwować utrzymujący się wzrost rozbieżności między gospodarkami zaawansowanymi a rynkami wschodzącymi; w gospodarkach zaawansowanych wystąpi spadek liczby upadłości firm o -1%, natomiast na rynkach wschodzących ich liczba wzrośnie o +4%. W chwili obecnej trudną sytuację w Azji i Ameryce Łacińskiej kompensuje znaczący spadek liczby upadłości w USA i Europie Zachodniej, jednak prognozy dla rynków wschodzących są coraz bardziej niepomyślne, podała firma.

Euler Hermes to światowy lider na rynku ubezpieczeń należności handlowych oraz jeden z liderów w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych i windykacji należności. W Polsce grupa Euler Hermes jest obecna od 1998 roku. Towarzystwo Ubezpieczeń Euler Hermes SA oferuje ubezpieczenia należności handlowych oraz gwarancje ubezpieczeniowe.