Na razie decyzję podjęły władze w Waszyngtonie, odpowiadając w ten sposób na apel Rijadu o dozbrojenie. Wartość kontraktu to prawie 1,3 miliarda dolarów. Obecnie saudyjskie myśliwce walczą głównie z rebeliantami w Jemenie. W operacji ginie wielu cywilów, ale po stronie Rijadu wielokrotnie stał Waszyngton, dla którego Saudyjczycy to główny partner w walce z Państwem Islamskim.

Arabia Saudyjska twierdzi, że jej uzbrojenie jest daleko niewystarczające z powodu zaangażowania saudyjskich sił w operacje antyterrorystyczne. Nowy arsenał to między innymi naprowadzane laserowo bomby Paveway oraz konwencjonalne, w tym 2 tysiące przeciwbetonowych bomb penetrujących BLU-109, zaprojektowanych do niszczenia betonowych obiektów.

>>> Czytaj też: Ciężki sprzęt wróci na linię frontu? Sytuacja w Donbasie jest coraz gorsza