Minister spraw wewnętrznych zawiadomił też, że terroryści, którzy przeprowadzili zamachy w Paryżu, nie mieli wcześniej kontaktów z Hiszpanią.

Zgodnie z zapowiedzią, między Francją a Hiszpanią zostały uszczelnione granice. Bezpieczeństwa na przejściach pilnują francusko-hiszpańskie patrole. "Najważniejszym dla nas tematem jest teraz walka z terroryzmem. Od piątku obserwujemy w Katalonii 900 potencjalnych dżihadystów" - ujawnił komendant barcelońskiej policji, Josep Luis Trapero.

W całej Hiszpanii zwiększono też ochronę strategicznych miejsc: lotnisk, dworców i elektrowni. Specjalnym nadzorem objęto budynki ambasad i zagranicznych firm.

>>> Czytaj też: Stworzyć wojsko z imigrantów, aby wyzwoliło Syrię? Nowy pomysł szefa MSZ