Pierwsza na świecie muzułmanka wyróżniona Pokojową Nagrodą Nobla przypomina, że Państwo Islamskie to grupa ludzi wspierana przez błędną interpretację Koranu. Jej zdaniem, zmiana tej interpretacji na właściwą jest najskuteczniejszą bronią przeciwko terrorystom.

"Gdyby po atakach na World Trade Center Stany Zjednoczone zamiast strzelać, zbudowały w Afganistanie szkoły, to teraz sytuacja byłaby inna" - zapewnia Shirin Ebadi.

El Pais publikuje zaś wywiad z Alim Ahmedem Saidem, syryjskim poetą od 30 lat mieszkającym w Paryżu. Autor "Przemocy i Islamu" twierdzi, że dopóki kraje arabskie nie oddzielą religii od polityki nie dojdzie w nich do demokratycznych przemian.

On też, podobnie jak Ebadi, wyraził opinię, że dżihadyści od bomb bardziej boją się kultury i edukacji. "Niewykształceni łatwo dają się przez nich manipulować" - zapewnia rozmówca dziennika El Pais

>>> Czytaj też: Francji grzech pierworodny. Paryż sam wyhodował sobie problem z imigrantami