Prezes Młodzieży Wszechpolskiej i poseł Kukiz'15 Adam Andruszkiewicz tłumaczy, że w Polsce większość społeczeństwa obawia się przyjmowania uchodźców i imigrantów z innego kręgu cywilizacyjnego. Marsze mają zasygnalizować to stanowisko nowym władzom. Ponadto, lepszym rozwiązaniem wydaje się być sprowadzenie polskich repatriantów z byłych Republik Radzieckich - zaznacza poseł.

Ideę marszów popiera Bartosz Jóźwiak z Unii Polityki Realnej oraz ruchu Kukiz'15. Dodaje, iż Polska nie powinna zgadzać się na unijny kwotowy system osiedlania imigrantów z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. Dodaje, że jest to strategia mająca na celu ratowanie Niemiec przed negatywnymi skutkami polityki multi-kulti. Takie działanie nie jest zaś w polskim interesie - dodaje.

Decyzją poprzedniego rządu, do Polski w ciągu dwóch lat ma trafić 7 tysięcy imigrantów. Pierwszy marsz przeciwko imigrantom planowany jest na jutro o godzinie 17.00 w Warszawie.

Do końca tygodnia, podobne pochody mają odbyć się we wszystkich miastach wojewódzkich.

>>> Czytaj też: Niemieckie media ostro o polskim rządzie. "Polska przesuwa się do ksenofobicznego i nacjonalistycznego kąta"