Do obliczania wysokości opłaty służy specjalny system, który jednak, zdaniem przewoźników, działa wadliwie. Efektem są gigantyczne kolejki i przestoje. Szef zrzeszenia międzynarodowych przewoźników Jan Buczek wyjaśnia, że polscy kierowcy nie wiedzą, co mają robić. Z jednej strony obowiązuje wymóg opłacania przejazdu, z drugiej zaś strony system nie został sprawdzony i dostosowany. Jan Buczek zwrócił uwagę, że część terminali płatniczych nie działa, nie ma natomiast możliwości płacenia gotówką.

Strona rosyjska co prawda uruchomiła kilka mobilnych punktów, jednak polscy przewoźnicy boją się z nich korzystać. O takich punktach nic nie mówią rosyjskie przepisy. Może więc dojść do takiej sytuacji, że mimo opłacenia przejazdu, kierowców będą czekać kłopoty.

Za przejazd bez opłaty grożą bardzo wysokie kary. Przewoźnicy chcą prosić polskich urzędników o pomoc w rozwiązaniu problemu.

>>> Czytaj też: LOT chce być liderem w regionie. Uruchomi połączenia do Koszyc i Charkowa