Dokument wzywa do "podwojenia i skoordynowania wysiłków na rzecz zapobieżenia atakom przygotowywanym przez dżihadystów i inne ugrupowania militarystyczne powiązane z Al-Kaidą".

Rezolucja nie jest jednak przyzwoleniem na jakąkolwiek akcję militarną, nie jest też wdrożeniem artykułu 7 Karty Narodów Zjednoczonych, który autoryzuje użycie siły. Jednak francuscy dyplomaci twierdza, że jest ważnym politycznym poparciem kampanii przeciwko Państwu Islamskiemu, którą zintensyfikowano po zamachach w Paryżu, równo tydzień temu. Rezolucja jest też - według dyplomatów- ważnym międzynarodowym uznaniem zagrożenia, jakie stwarzają dżihadyści. 

>>> Czytaj też: "Nie" dla limitu liczby uchodźców. Angela Merkel broni polityki otwartych drzwi