Indyjskie władze podkreślają, że w kraju węgla jest dużo, zapotrzebowanie na energię rośnie, a nowe kopalnie dają miejsca pracy. Dlatego powstają one w tempie jednej miesięcznie.

Odkrywkowa kopalnia Magadh w rejonie Jharkand na wschodzie kraju ma zajmować osiemnaście tysięcy hektarów. Anil Swarup z Ministerstwa Węgla powiedział, że Indie potrzebują coraz więcej elektryczności. „Myślę - dodał - że węgiel będzie głównym źródłem energii w kraju. Ale oczywiście skupiamy się też na energii odnawialnej”.

Ekolodzy są zaniepokojeni, bo Indie odmawiają ograniczania emisji CO2 i w roku 2020 mają produkować jedną szóstą światowego dwutlenku węgla pochodzącego od człowieka. Kwestie ratowania klimatu będą poruszane podczas grudniowego szczytu ONZ z Paryżu.

>>> Czytaj też: Kopalnia pomysłów nowego rządu, czyli jak PiS chce ratować górnictwo