Ataku dokonały amerykańskie maszyny szturmowe A-10 oraz samoloty wsparcia AC-130. Zrzuciły one na cysterny należące do państwa Islamskiego precyzyjnie naprowadzane bomby i ostrzelały je z ciężkich karabinów maszynowych oraz dział. Tuż przed bombardowaniem Amerykanie zrzucili ulotki wzywające kierowców by natychmiast uciekali bo zostaną zabici.

Przeprowadzili też kilka lotów ostrzegawczych. Do ataku na cysterny doszło niedaleko liczącego 230 tysięcy mieszkańców miasta Dajr az-Zaur. Jego celem było uderzenie w jedno ze źródeł dochodów Państwa Islamskiego jakim jest nielegalny eksport ropy naftowej. W podobnym ataku w ubiegłym tygodniu lotnictwo Stanów Zjednoczonych zniszczyło 116 cystern z paliwem na terytorium Syrii. 

>>> Czytaj też: Jak długo kraje Zachodu wytrzymają stan podwyższonego zagrożenia terrorystycznego?