"Play odnotował stabilny wzrost w kolejnym kwartale. Znalazło to odzwierciedlenie w naszych zyskach, przepływach gotówkowych oraz kluczowych wskaźnikach efektywności" - powiedział Bang-Jensen podczas spotkania z dziennikarzami.

W odpowiedzi na pytanie o oczekiwania wobec IV kw. bieżącego roku prezes P4 stwierdził, że wierzy w kontynuację dotychczasowych pozytywnych tendencji.

"Nasza baza abonentów wzrosła do 13,5 mln, co dało udział w rynku na poziomie 23%. Osiągnęliśmy zadowalające wyniki dzięki silnej bazie klientów kontraktowych, stanowiącej już 49,6% całej bazy" - dodał prezes P4.

W samym III kw. baza abonencka wzrosła o 520 tys. abonentów netto. Prezes P4 nie wykluczył, że udział post-paid może przekroczyć 50% w całej bazie już na koniec roku, zarówno dzięki nowym klientom, jak i migracji z prepaid.

"Chcemy nadal być challengerem rynku, czyli dyktować, co jeszcze więcej możemy dać klientowi" - wskazał Bang-Jensen.

Zasięg 4G LTE Play przekroczył 77% populacji. Jednocześnie w kwestii nowych częstotliwości LTE, prezes P4 ocenił, że operator jest gotowy do inwestycji w tym zakresie.

"Jesteśmy zadowoleni, że wygraliśmy te cenne częstotliwości LTE. Nasze znaczące zasoby częstotliwości stanowią silną podstawę do dalszego wzrostu. Możemy rozwijać sieć we własnym zakresie, możemy podjąć współpracę w modelu 'network sharing'" - uważa Bang-Jensen.

Wcześniej operator szacował 550-630 mln zł samodzielnych wydatków na do 1100 nowych stacji LTE w dłuższej perspektywie.

Prezes nie wykluczył również refinansowania obecnych zobowiązań i zapowiedział, że do wykupu I transzy papierów dłużnych ma dojść w II kw. przyszłego roku. Po III kwartale zadłużenie wyniosło 749 mln euro wobec 816 mln euro wcześniej.

Bang-Jensen nie chciał skomentować pytania czy P4 szykuje się do giełdowego IPO.