Zaostrzone zostaną też kontrole w Svinesund - na moście granicznym łączącym Norwegię ze Szwecją, a także na innych drogach wjazdowych do Norwegii.

Również rząd Szwecji zapowiedział dziś zaostrzenie kontroli na granicach oraz w środkach transportu publicznego - pociągach, autobusach i na promach. Sztokholm chce również tymczasowo zmienić prawo, by zmusić imigrantów do ubiegania się o azyl w innych krajach. Chodzi o wprowadzenie na 3 lata zasady, by uchodźcy przybywający do Szwecji nie otrzymywali automatycznie pozwolenia na pobyt stały. Od tej pory ma być ono udzielane tylko w wyjątkowych wypadkach. Ograniczona zostanie możliwość sprowadzania członków rodziny.

"Boli mnie, że Szwecja nie może już przyjmować tylu uchodźców co dotychczas" - powiedział na konferencji prasowej premier Stefan Löfven. Dał tym samym do zrozumienia, że jego kraj nie daje już sobie rady z ogromną falą imigrantów i chce skłonić inne kraje Europy do większej aktywności w tym zakresie.

Tylko w tym roku do niespełna 10-milionowej Szwecji ma przybyć w sumie rekordowe 190 tysięcy imigrantów.

>>> Czytaj też: Prezydent Czech: Nie można oddzielać imigracji od terroryzmu. To naiwność