Czescy policjanci zatrzymali 30-letniego obywatela Turcji w pobliżu Hradca Kralowe w czasie kontroli drogowej. Okazało się, że w przeszłości był on w Turcji skazany za czyny przestępcze o charakterze terrorystycznym. Władze policji podkreślają, że zatrzymanie nie było przypadkowe. Stało się możliwe dzięki temu, że funkcjonariusze już wcześniej wiedzieli, którą drogą porusza się poszukiwany.

Zatrzymany prawdopodobnie trafi do aresztu, a później sąd zadecyduje o jego ekstradycji do Turcji. Przedstawiciele policji nie chcą mówić, czy w związku z zatrzymaniem poszukiwane są jeszcze inne osoby i czy Turek tylko przejeżdżał przez Czechy czy może mieszkał w tym kraju.

We wpisie na jednym z serwisów społecznościowych minister spraw wewnętrznych Milan Chovanec podziękował policjantom za dobrą pracę i oświadczył, że zatrzymanie osoby podejrzanej o związki z terrorystami jest dowodem na to, że środki bezpieczeństwa podjęte w Czechach działają.

>>> Czytaj też: Hybrydowa wojna o Krym. Ukraina opanowała rosyjskie metody