Jak informują Koleje Austriackie, wprawdzie można już kupić bilety na trasę Wiedeń-Monachium, jednak podróż rozpoczętą w stolicy Austrii trzeba przerwać w Salzburgu. Tam pasażerowie przesiadają się do innego składu, którym kontynuują przejazd do Monachium. W czasie przesiadki między pociągami prowadzona jest przez niemieckich policjantów kontrola graniczna.

Kontrola paszportowa jest utrzymana również na innych wcześniej przywróconych połączeniach, czyli na przykład Wiedeń - Berlin.

Na przywrócenie bezpośredniego połączenia kolejowego między Austrią a Niemcami pasażerowie czekali dwa miesiące. Pociągi przestały jeździć w związku z kryzysem migracyjnym. To właśnie kolej stała się bowiem dla wielu uchodźców głównym środkiem transportu, który wykorzystywali w czasie swojej podróży do Niemiec.

Od września na teren Republiki Federalnej Niemiec przybyło już ponad pół miliona migrantów.

>>> Czytaj też: Polska podpisała porozumienie z Chinami. Będzie częścią "Jedwabnego Szlaku"