Podatek od marketów ma objąć sklepy o powierzchni handlowej ponad 250 metrów kwadratowych. Duże sklepy będą musiały płacić podatek od przychodów w wysokości 2 procent. Ma to dać budżetowi 2,5-3,5 miliardów złotych dodatkowych dochodów.

>>> Czytaj też: Bunt polskich sieci handlowych. Podatek uderzy najmocniej w sklepy z rodzimym kapitałem

W uzasadnieniu projektu posłowie napisali, że według oficjalnych danych mamy około 175 sieci handlowych w sektorze sprzedaży detalicznej, które płacą około 450 milionów podatku dochodowego. To mniej niż 0,5 procent ich przychodów.

Podatek bankowy ma z kolei wynosić 0,39 procent sumy bilansowej banku. Szacuje się, że do budżetu powinno trafić dodatkowe 6,5 miliarda złotych.

Nowe podatki mają przynieść budżetowi państwa 8-10 miliardów złotych dodatkowych dochodów. Rząd chce, aby zaczęły obowiązywać od drugiego kwartału 2016 roku.

>>> Czytaj też: Deficyt zwiększy się o 3-4 mld zł. Będzie pilna nowelizacja budżetu