Obaj zapewniają, że zostawiają spółkę z "bardzo dobrymi" wynikami finansowymi. Chwalą program inwestycyjny w PKP, rekordowo krótkie czasy przejazdów pociągami czy udane prywatyzacje.

"Jeszcze 4 lata temu PKP były synonimem niewydolnego przedsiębiorstwa, dla którego klient stanowił przysłowiowe zło konieczne" - czytamy w oświadczeniu Jakuba Karnowskiego. Odchodzący prezes pisze, że gdy wraz z współpracownikami rozpoczynał reformę spółek Grupy PKP, wiele osób nie wierzyło, że można z nich stworzyć nowoczesne, działające według rynkowych zasad firmy.

"Mamy nadzieję, że pozytywne zmiany na polskiej kolei będą kontynuowane. Deklarujemy nowemu kierownictwu Grupy PKP pełne wsparcie w przekazaniu doświadczeń z ostatnich lat" - napisali odchodzący członkowie zarządu.

>>> Czytaj też: Program modernizacji armii do poprawy. Polska ma mieć liczniejsze wojsko