Wsparcie państwa polega na jednorazowej dopłacie do kredytu mieszkaniowego, który zaciągają osoby do 35 roku życia. Analityk rynku Marcin Krasoń uważa, że tak duże zainteresowanie może sprawić, że w przyszłym roku będzie więcej chętnych, niż pieniędzy. Ekspert wyjaśnia, że wnioski złożone w tym roku, obciążają przyszłoroczny budżet programu.

Z analizy wynika, że w tej chwili wykorzystano już 60 procent przyszłorocznej puli. Marcin Krasoń dodaje, że państwowa dotacja, to wypłata ostatniej transzy kredytu mieszkaniowego. Może się więc zdarzyć, że liczba wniosków składanych w grudniu tego roku i w pierwszym kwartale przyszłego, szybko wyczerpie pulę pomocy.

By zdobyć wsparcie, mieszkanie lub dom muszą spełniać określone wymagania. Nieruchomość nie może być zbyt droga i zbyt duża.

Popularność Mieszkania dla młodych znacząco wzrosła po tym, jak we wrześniu tego roku do programu dopuszczono mieszkania z rynku wtórnego

>>> Czytaj też: Bunt imigrantów ekonomicznych. Na granicy grecko-macedońskiej wybuchły zamieszki