Beata Czemerajda, rzecznika prasowa PKP Intercity, mówiła, że zmodernizowanych ma zostać 400 wagonów. - W każdym znajdzie się wiele udogodnień. Np. szersze drzwi, przewijaki, miejsca zabaw dla dzieci, dla osób niepełnosprawnych wygodne miejsca i toalety. Wszystko po to, by podróż była komfortowa i bezpieczna - mówiła.

Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity przypomniał, że to kolejna odsłona modernizacji i odnowy taboru przewoźnika. Pierwszy etap programu inwestycyjnego, na który przeznaczono ponad pięć miliardów złotych, właśnie dobiega końca. - Za chwilę w naszych barwach na tory wyjadą nowe pociągi Flirty i Darty. To będzie duży skok, bo każdy z tych pociągów będzie przystosowany do potrzeb szczególnych pasażerów - podkreślał prezes PKP Intercity. Drugi etap ma kosztować prawie 2 miliardy złotych.

Konsultacje odbyły się w dostosowanym do potrzeb osób niepełnosprawnych wagonie PKP Intercity. Uczestniczący w nich niepełnosprawni podkreślali, że zauważają zmiany, jakie dokonują się na ich korzyść. Liczą jednak na to, że pociągów dostosowanych do ich potrzeb będzie więcej, niż obecnie. - Jest tych pociągów coraz więcej. Mamy nadzieję, że wkrótce o wiele swobodniej będziemy mogli wybierać trasę tam, gdzie chcemy, a nie tam, gdzie jest dostosowanie - powiedział poruszający się wózkiem Krzysztof Kaperczak, który uczestniczył w konsultacjach.

Druga fala inwestycji, w ramach której m.in. zmodernizowanych zostanie 400 wagonów rozpocznie się w przyszłym roku i potrwa do 2018.

>>> Czytaj też: Białoruś wzmocni kontrole żywności na granicy. Idzie na rękę Kremlowi