Według Kowalczyka, aby mogło się tak stać, nowe prawo powinno było zostać przyjęte i ogłoszone przed końcem listopada. Poza tym, uważa minister, w przyszłym roku rząd będzie miał większą pewność, w jakim stanie będą finanse publiczne i jaki wariant zwiększenia kwoty wolnej będzie w związku z tym optymalny.

– W przyszłym roku będziemy już wiedzieli, co dało nam uszczelnienie systemu VAT, jak wyglądają dochody. Jest czas na wybranie wariantów. Możliwe jest stopniowe dochodzenie do docelowego poziomu kwoty wolnej, możliwa jest kwota degresywna, czyli duża dla najbiedniejszych i malejąca wraz ze wzrostem dochodów – wylicza minister.

>>> Czytaj też: Nowe daniny będą opóźnione. Podatek bankowy najwcześniej od lutego 2016 roku

Według szefa komitetu stałego w najbliższych dniach światło dzienne ujrzy też projekt ustawy o podatku bankowym. Być może będzie to inicjatywa poselska, aby podatek szybciej wszedł w życie. Dyskusja trwa m.in. nad rodzajem opodatkowanych aktywów.

– Jest pytanie, czy podatek obejmie także firmy ubezpieczeniowe. Dyskusja na ten temat wraca – deklaruje minister Kowalczyk.