61 procent ankietowanych uważa, że w ciągu 20-30 lat nasz kraj powinien stopniowo odchodzić od węgla kamiennego i rozwijać inne sposoby produkcji energii. Zwolenników opierania się głównie na krajowych zasobach węgla jest 30 procent.

Równocześnie 2/3 ankietowanych - 66 procent - uważa, że znacząca część kopalń powinna pozostać pod kontrolą państwa. Zwolenników prywatyzacji jest trzy razy mniej - 23 procent.
Prawie połowa badanych (46 procent) dopuszcza likwidację kopalń jeśli nie przynoszą zysku. 41 procent jest przeciw takiemu rozwiązaniu.

Za trudną sytuację górnictwa ponad 70 procent ankietowanych obarcza osoby zarządzające kopalniami. 59 procent mówi, że przyczyną jest sytuacja na rynkach światowych. 54 procent wskazuje na rządy koalicji PO-PSL, 52 procent - na działalność górniczych związków zawodowych, a 47 procent - na Unię Europejską.

Badanie przeprowadzono miedzy 5. a 11. listopada metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo, na próbie losowej 951 dorosłych mieszkańców Polski.

>>> Czytaj też: Ministerstwo Energii jednak bez rewolucji. Oto nowy podział kompetencji