Ekspert przekonuje, że tylko tworząc wspólny front będzie można przeciwstawić się terrorystom spod znaku Państwa Islamskiego. Przy tym dżihadystów nazywa on "absolutnym złem", z którym trzeba bezwzględnie się rozprawić.

- Jakbyście mocno nienawidzili Rosji, to musicie rozumieć, że my nie palimy żywcem jeńców i nie ścinamy im głów przed kamerami - tłumaczy Maxim Jusin. W jego opinii historia zna już przypadki takich koalicji ponad podziałami. - Jednoczyliście kiedyś siły ze Stalinem, to dla walki z Państwem Islamskim możecie zawrzeć sojusz z Rosją, nie oglądając się na trudne, wielowiekowe stosunki - przekonuje.

Kilka dni wcześniej w swoim orędziu prezydent Władimir Putin również wyraził pogląd, że żaden kraj w pojedynkę nie poradzi sobie ze światowym terrorem, dlatego konieczna jest szeroka koalicja.

>>> Polecamy: Sojusz pięciorga oczu. Jak Zachód szpieguje telefony, komputery i sieć