Według rosyjskiej agencji, Moskwa chciałaby wykorzystać niektóre obiekty na Cyprze w ramach operacji antyterrorystycznej przeciwko Państwu Islamskiemu. Rozmowy na ten temat prowadzone są za pośrednictwem resortów spraw zagranicznych obu krajów.

Interfax cytuje wypowiedź rosyjskiego ambasadora na Cyprze Stanisława Osadczego, który miał powiedzieć, że Rosji zależy na dostępie do tych samych obiektów, z których korzystają Francja i Niemcy.

Anglojęzyczna gazeta „Cyprus Mail” ujawniła, że niemieckie i francuskie samoloty tankowane są w bazie lotniczej w Pafos. Natomiast Brytyjczycy dysponują własną bazą na półwyspie Akrotiri. Jednocześnie autorzy tekstu przypominają, że Moskwa już wykorzystuje jeden ze strategicznych obiektów Cypru - rosyjskie okręty uzupełniają paliwo i zapasy w porcie w Limassol.

>>> Czytaj też: MSZ ujawnia, ile Polska sprzedaje broni