Wskaźnik ten był jednocześnie o 1,7 pkt proc. niższy niż przed rokiem.

- Działania na rzecz poprawy na rynku pracy muszą być prowadzone wielotorowo. Wzrost bezrobocia w listopadzie to stała tendencja obserwowana od lat w okresie jesienno-zimowym. Liczymy jednak na to, że jednocyfrowa stopa bezrobocia utrzyma się w kolejnych miesiącach - powiedziała minister rodziny, pracy i polityki społeczne Elżbieta Rafalska, cytowana w komunikacie.

- W grudniu należy się liczyć z dalszym wzrostem liczby bezrobotnych, jednak z uwagi na fakt, że dynamika wzrostu nie powinna być dużo silniejsza od zaobserwowanej w listopadzie, stopa bezrobocia pod koniec roku nie powinna przekroczyć 9,9 proc.. Pozwala to z optymizmem patrzeć na sytuację rynku pracy w 2016 roku - czytamy dalej w komunikacie.

W urzędach pracy na koniec listopada zarejestrowanych było 1 532,7 tys. tys. osób, wynika z szacunków resortu pracy. Najniższe bezrobocie jest w Wielkopolsce (6,1 proc.), na Śląsku (8,1 proc.) oraz w Małopolsce (8,3 proc.).

Pracodawcy w listopadzie zgłosili do urzędów pracy 87,4 tys. ofert zatrudnienia i aktywizacji zawodowej. Z danych urzędów pracy wynika, że wzrost liczby bezrobotnych w miesiącu listopadzie br. wynikał w głównej mierze z rejestracji osób: powracających do bezrobocia po zakończeniu umów na czas określony, po zakończeniu prac sezonowych (w budownictwie, leśnictwie) a także po zakończeniu aktywnych form. Jest to stała tendencja obserwowana rok do roku w okresie jesieni i zimy.

Oficjalne dane dotyczące bezrobocia za wrzesień Główny Urząd Statystyczny poda 15 grudnia br.

>>> Czytaj też: PiS robi czystki w ministerstwach i urzędach. Obejmie 1,6 tys. "kierowników"