Jest to protest górników z wołyńskich kopalni węgla, którym nie wypłacono pensji.

W proteście uczestniczą górnicy z 4 kopalni węgla z Nowowołyńska - miasta położonego kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Polską. Jak poinformował Polskie Radio szef Niezależnego Związku Zawodowego Górników Ukrainy Mychajło Wołynec zebrało się około 300 osób. Nie przepuszczają głównie TIR-ów.

Ukraińska policja i pogranicznicy próbują organizować objazdy, ale górnicy również je blokują. Powód protestu to przede wszystkim brak wypłat już od ponad 2 miesięcy. Górnicy protestują też przeciwko obecnemu ministrowi energetyki Wołodymyrowi Demczyszynowi, który ich zdaniem działa na niekorzyść ukraińskich kopalni. Dziś do protestu odniósł się premier

Arsenij Jaceniuk, który za brak wypłat obwinił ministra energetyki. Jak obiecał na wypłaty w najbliższym czasie rząd wyasygnuje 300 milionów hrywien.

Górnicy planują po południu zakończyć blokadę, ale grożą, że w razie niespełnienia ich postulatów protest będzie powtórzony.

>>> Czytaj też: Historyczny moment. Pierwszy gazowiec wpłynął do Świnoujścia