Poniżej komentarz rynkowy BM Reflex:

W tym tygodniu  na większości stacji odnotowaliśmy spadki cen paliw. Średnio w skali całego kraju mniej o 5 groszy płacimy za litr oleju napędowego i benzyny, natomiast za litr LPG o 1 grosz mniej.  Aktualnie paliwa na stacjach kosztują odpowiednio:
benzyna bezołowiowa 95 – 4,34 zł (-5 gr/l),
benzyna bezołowiowa 98 – 4,66 zł (-5 gr/l),
olej napędowy  – 4,26 zł (-5 gr/l), LPG – 2,10 zł (-1 gr/l).

Wszystko wskazuje na to, że to nie koniec obniżek na stacjach. W wyniku spadku cen ropy naftowej i umocnienia złotego wobec dolara drugi tydzień z rzędu spadają ceny paliw na rynku hurtowym, przy czym w przypadku oleju napędowego potencjał do spadku jest większy niż dla benzyn.

W kolejnym tygodniu grudnia ceny powinny w dalszym ciągu spadać, jednak w naszej ocenie największe korzyści powinni odczuć kierowcy samochodów z silnikami diesla.  Jeśli nie nastąpi gwałtowne odbicie na rynku ropy, to spadek cen diesla na stacjach może sięgnąć co najmniej 10 groszy na litrze, a w przypadku benzyny do 5 groszy na litrze. To będzie oznaczało, że w przypadku cen diesla ceny powinny osiągnąć nowe tegoroczne minimum, a ceny benzyny osiągną poziom styczniowego minimum.

Aktualny poziom cen paliw w krajowych rafineriach:

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 11-12-2015 r. w Orlenie
paliwo cena zmiana w porównaniu do cen z  4-12-2015
Eurosuper 95 3315 PLN/1000l (spadek o 67 PLN/1000l)
Superplus 98 3530 PLN/1000l (spadek  o 58 PLN/1000l)
olej napędowy 3154 PLN/1000l (spadek o 134 PLN/1000l)
olej napędowy grzewczy 1863 PLN/1000l (spadek o 138 PLN/1000l).
Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 11-12-2015 r. w Lotosie
Eurosuper 95 3315 PLN/1000l (spadek o 66 PLN/1000l)
Superplus 98 3529 PLN/1000l (wzrost  o 60 PLN/1000l)
olej napędowy 3153 PLN/1000l (spadek o 135 PLN/1000l)
olej napędowy do celów opałowych 1863 PLN/1000l (spadek o 138 PLN/1000l)

Drugi tydzień grudnia przyniósł kontynuację wyprzedaży na rynku ropy naftowej. Spadkom cen pomógł sam OPEC i dalsze obawy o stan gospodarki Chin.

Wyraźnie podzielony OPEC zdecydował jedynie o podniesieniu limitu produkcji z 30 mln bbl/d do 31,5 mln bbl/d. Obowiązujący od grudnia 2010 roku limit 30 mln bbl/d był systematycznie przekraczany o około 1-2 mln bbl/d. Tak więc podniesienie go do 31,5 mln bbl/d nie zmienia w żaden sposób sytuacji fundamentalnej. Jedynie w pewien sposób sankcjonuje obecny stan rzeczy.  Oznacza to, że przywracanie równowagi na rynku ropy naftowej potrwa znacznie dłużej. W efekcie ceny ropy Brent w Londynie w mijającym tygodniu spadły w rejon 39 USD/bbl, natomiast WTI w Nowym Jorku potaniała do 36 USD/bbl.

W listopadzie import ropy do Chin wzrósł 7,2% m/m do 27,34 mln ton (6,68 mln bbl/d). W całym okresie styczeń – listopad tego roku średnioroczne tempo wzrostu importu kształtowało się na poziomie 8,7%. Z tego punktu widzenia  gospodarka Chin wcale nie wygląda tak słabo.

W dalszym ciągu silne spadki obserwujemy na rynku diesla, którego ceny w dolarach amerykańskich są najniższe od kwietnia 2004 roku. Rosną z kolei ceny benzyn co jest pewnym ewenementem jak na te porę roku.

Na rynku benzyn nie obserwujemy nadwyżki podaży jak w przypadku olejów czy ropy. O ile w USA, największym na świecie konsumencie paliw,  obecnie zapasy ropy i olejów są odpowiednio 27% i 21% wyższe niż przed rokiem, tak w przypadku benzyn jest to praktycznie ten sam poziom co przed rokiem. Dodatkowo w USA  mamy bardzo wysoki poziom konsumpcji benzyn jak na tę porę roku – 9,4 mln bbl/d co oznacz wzrost 10% w skali rok do roku. Rynek amerykański to blisko 40% ogólnoświatowego zużycia benzyn.