"Będziemy koncentrować się na walce o stronę kosztową. W tym celu wykorzystamy pozyskane środki finansowe. Nowe samoloty zwiększą naszą efektywność. Ponadto im większe będziemy mieli przychody i liczbę operacji, tym większy będzie spadek jednostkowych kosztów" - powiedział Polaniecki podczas debiutu spółki na GPW.

Jak wskazał, popyt na usługi spółki stale rośnie zarówno w Polsce, jak i na rynkach zagranicznych i Enter Air dostosowuje swoją flotę do sytuacji rynkowej. 

"Obecnie mamy 4 własne i 13 leasingowanych samolotów. Będziemy wykupować samoloty z leasingu, ale jednocześnie brać nowe samoloty w leasingu operacyjnym. Docelowo optymalna struktura to równomierny podział między samolotami własnymi, a leasingowanymi" - ocenił Polaniecki.

Prezes Enter Air dodał, że firma ma już w ofercie ponad 160 destynacji z samej Polski, a szeroka oferta zapewnia bezpieczeństwo uzyskiwania przychodów. Ponadto spółka ma bazy zarówno w Polsce, jak i w Paryżu czy w Izraelu.

"Zbudowanie nowej bazy stałej czy tymczasowej nie stanowi problemu - mamy wypracowane procedury w tym względzie i decydującym czynnikiem jest tu rentowność takiej inwestycji. Chcemy zachować elastyczność dopasowując się do wymogów rynku oferując usługę przejrzystą dla klienta i rentowną dla nas" - stwierdził Polaniecki.

Enter Air jest największą czarterową linią lotniczą działającą w Polsce i jednocześnie największym prywatnym przewoźnikiem lotniczym w naszym kraju. Grupa realizuje połączenia dla czołowych polskich i zagranicznych biur podróży latając do ponad 30 krajów od Islandii i Portugalii po Kenię i Tajlandię.

W 2014 r. na pokładach Enter Air podróżowało 1,5 mln pasażerów, z czego 1,2 mln osób na połączeniach z i do Polski.