Szacowany koszt pracodawcy wynikający z zawartego porozumienia wynosi 39 mln zł, przy czym w III kwartale 2015 roku PGNiG utworzyło już rezerwę na wypłatę premii rocznej w wysokości 34 mln zł.

"W wyniku porozumienia strony ustaliły, że:

- pracodawca wypłaci premię za 2014 rok w wysokości 5 050 zł brutto na pracownika z proporcjonalnym uwzględnieniem wymiaru etatu oraz okresu zatrudnienia w 2014 roku. Premia roczna zostanie wypłacona do 24 grudnia 2015 r.,

-pracodawca dodatkowo zasili bony towarowe kwotą 950 zł na każdego pracownika do 24 grudnia 2015 r.,

>>> Czytaj też: PGNiG: DM PKO BP podniósł rekomendację do "trzymaj", wycena w dół

- strony uzgodniły, że do końca kwietnia 2016 r. ustalą procentowy wzrost płacy zasadniczej na 2016 rok, który będzie uwzględniał również brak regulacji płacowych w 2015 roku. Tym samym został zakończony spór zbiorowy pomiędzy pracodawcą a organizacjami związkowymi działającymi w PGNiG SA" - czytamy w komunikacie.

Podpisane porozumienie jest dowodem na wzajemne uszanowanie stanowisk obu stron oraz uwzględnia interesy pracowników i możliwości finansowe pracodawcy, podkreślono.

Organizacje związkowe PGNiG wszczęły spór zbiorowy w maju br. po odrzuceniu ich żądań przez pracodawcę. Związki informowały wówczas, że oczekują przyrostu wynagrodzeń w roku 2015 o 6%, wzrostu wartości bonów w skali roku o 2 tys. zł na każdego pracownika oraz wypłaty premii rocznej za rok 2014 w wysokości 11,7% jej bazy, wg zasad jakie zastosowano przy wypłacie premii rocznej dla pracowników PGNiG za 2013 rok.

W 2014 r. łączne koszty świadczeń pracowniczych w grupie kapitałowej PGNiG wyniosły 2,8 mld zł.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą. 

>>> Czytaj też: "Nasi żołnierze będą latać śmigłowcami produkowanymi w Polsce". Wywiad z wiceministrem obrony