"Po czerwcu zrealizowany zysk był już wyższy niż 3 miliardy 200 tysięcy, o których informowaliśmy rząd na potrzeby opracowania budżetu. Teraz złoty osłabił się jeszcze mocniej i ta sytuacja do końca roku już się nie odwróci" - mówi informator gazety.

Główny ekonomista mBanku Ernest Pytlarczyk mówi gazecie, że dzisiaj można wstępnie szacować, że zysk NBP wyniósł 8-10 miliardów złotych.

>>> Czytaj też: PiS bierze Radę Polityki Pieniężnej

Niestety dla ministra finansów - czytamy w "Pulsie Biznesu" - dodatkowej dywidendy nie można przeznaczyć na finansowanie obietnic wyborczych i zwiększenie wydatków z kasy państwa.

"Zysk nie zwiększa limitów wydatków, który ustala reguła wydatkowa, nawet po modyfikacjach. Dzięki zyskowi będziemy mogli głównie pokazać mniejszą dziurę w kasie państwa i niższy dług publiczny" - mówi gazecie osoba z resortu finansów.

Więcej na ten temat w "Pulsie Biznesu".