URE szacuje, że w efekcie zatwierdzonych taryf łączne rachunki odbiorców w gospodarstwach domowych, którzy kupują prąd od tzw. sprzedawców z urzędu, spadną średnio o 1,6%.

"Nasze rachunki za energię elektryczną będą w przyszłym roku niższe. Mimo to w zatwierdzonych taryfach o ponad 200 mln zł zwiększyliśmy wydatki związane z utrzymaniem ciągłości dostaw i zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego" - powiedział prezes URE Maciej Bando, cytowany w komunikacie.

Spadek cen prądu wynika głównie z niższych kosztów zakupu tzw. energii zielonej. W 2016 roku spadną nie tylko ceny energii, ale także stawki opłat dystrybucyjnych. Stawki dystrybucyjne spadają średnio dla wszystkich grup odbiorców o 1,6%, a dla odbiorców grup G - gdzie stanowią około połowy całego rachunku za energię - o 2%.

"Warto zauważyć, że wzrasta składnik jakościowy zawarty w taryfach dystrybucyjnych, związany z utrzymaniem ciągłości dostaw i zapewnieniem bezpieczeństwa energetycznego, a pomimo to spada taryfa dystrybucyjna. Ten spadek udało się uzyskać dzięki optymalizacji kosztów działalności operatorów sieci dystrybucyjnych" - czytamy w komunikacie.

URE zatwierdził obniżkę taryfy w dystrybucji ogółem o 1% dla Enea Operator i Enea Dystrybucja, o 0,3% dla Energa-Operator i Energa Obrót, o 2,6% dla PGE Dystrybucja i PGE Obrót, o 0,9% dla RWE Stoen Operator i o 1,9% dla Tauron Dystrybucja i Tauron Sprzedaż. 

>>> Czytaj też: Kto zapłaci za podatek bankowy - klienci czy banki?