Jak mówi organizatorka pikiety - Małgorzata Maciejewska - to dopiero pierwszy krok ich działań. Sprawę zwolnionych związkowców zgłoszono do sądu pracy.

Jeśli to nie pomoże, kierowcy zapowiadają także blokadę przejazdów.

Na razie nie wiadomo, kiedy dojdzie do zaostrzenia protestu. Ma on charakter solidarnościowy i w ciągu tygodnia jest organizowany w wielu miastach w Polsce.

>>> Czytaj też: "Złoty wiek" węgla w Chinach skończył się. Nikt nie potrzebuje już surowca?