Unijni przywódcy podkreślili, że wszystkie projekty mają być zgodne z trzecim pakietem energetycznym. We wnioskach ze szczytu w Brukseli nazwa Nord Stream 2 wprawdzie nie pada, ale jest bezpośrednie odniesienie unijnych projektów do trzeciego pakietu energetycznego.

Szef Rady Donald Tusk podkreślał po szczycie, że Unia będzie nadzorować projekty takie jak Nord Stream 2 pod kątem zgodności z unijnym prawem. „Będziemy twardo bronili europejskiego prawa i europejskich przepisów” - powiedział. Dodał, że oznacza to, iż „analizy prawników będą miały znaczenie fundamentalne także jeśli chodzi o kwestię nadzoru europejskiego prawa nad Nord Stream 2 w morskiej jego części” - powiedział Tusk.

We wnioskach ze szczytu zapisano też, że wszystkie projekty muszą być zgodne z wytycznymi unii energetycznej. A zatem musi być zapewnione zróżnicowanie dostaw surowców, źródeł i tras przesyłowych. Nord Stream 2 tych warunków nie spełnia. 

>>> Czytaj też: "Złoty wiek" węgla w Chinach skończył się. Nikt nie potrzebuje już surowca?