Wiceminister dodał, że nie ma obaw aby w razie większego napływu imigrantów polscy pogranicznicy nie poradzili sobie z kontrolą granic. "Zrobimy wszystko, aby naszymi siłami stawić czoła tej sytuacji" - zaznaczył. Obaw nie ma też zastępca komendanta Karpackiego Ośrodka Wsparcia Straży Granicznej w Nowy Sączu podpułkownik Renata Obrzut. Podkreśla jednak potrzebę dalszego wzmacniania struktur poprzez większe nakłady finansowe.

Do końca czerwca przyszłego roku państwa członkowskie mają podjąć decyzję w sprawie utworzenia europejskiej straży granicznej i przybrzeżnej. Nie wiadomo czy zgodzą się na kontrowersyjny pomysł, by unijny korpus był wysyłany na granice kraju, który nie radzi sobie z ich kontrolą, nawet przy jego sprzeciwie.

Reaktywacja Karpackiego Oddziału Straży Granicznej

Karpacki Oddział Straży Granicznej będzie reaktywowany - zapowiedział w Nowym Sączu Jakub Skiba.

Jak podkreślił, wynika to z potrzeby większego wzmocnienia południowej granicy Polski w obliczu kryzysu imigracyjnego. Napływ imigrantów może sprzyjać naruszeniem stabilności - zaznaczył. Wiceminister dodał, że oddział wróci już w przyszłym roku, prawdopodobnie jeszcze przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie.

Karpacki Oddział Straży Granicznej w Nowym Sączu został zlikwidowany dwa lata temu. Jego placówki zostały wtedy włączone do oddziału śląsko-małopolskiego z siedzibą w Raciborzu. W jego miejsce powołano Karpacki Ośrodek Wsparcia SG w którym pełnią służbę specjaliści z zakresu m.in. kryminalistyki i analizy kryminalnej czy działań specjalnych.

>>> Czytaj też: Kto trafi do nowej Rady Polityki Pieniężnej? Oto nieoficjalna lista kandydatów