W ostatni piątek niemiecki urząd antymonopolowy Bundeskartellamt zezwolił na utworzenie spółki Nord Stream 2 AG, która ma ułożyć przez Morze Bałtyckie dwie nitki gazociągu Nord Stream 2 – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Jak wyjaśnia gazeta, umowę o powołaniu spółki do budowy Nord Streamu 2 Gazprom podpisał z niemieckimi koncernami BASF i E.ON, austriackim OMV, holenderskim Shellem i francuskim Engie. Gazprom dostanie połowę akcji, a jego partnerzy - po 10 proc.

Niemiecki urząd antymonopolowy nie wydał jeszcze uzasadnienia swojej decyzji. Ale nie przesądza ona jeszcze, że spółka Nord Stream 2 powstanie.

Okazuje się bowiem, że coś do powiedzenia w tej sprawie będzie miał także polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK), do którego 8 grudnia zwrócił się Gazprom oraz jego zachodni partnerzy. Firmy poprosiły o zezwolenie na zawiązanie spółki Nord Stream 2.

”Gazeta Wyborcza” wyjaśnia, że UOKiK może nie zezwolić na tzw. koncentrację, czyli zawiązanie spółki Nord Stream 2. UOKiK zakazuje koncentracji, "w wyniku której konkurencja na rynku zostanie istotnie ograniczona, w szczególności przez powstanie lub umocnienie pozycji dominującej na rynku".

Jak dotąd, UOKiK nie chce komentować decyzji niemieckiego rządu.

>>> Czytaj też: Ceny ropy i gazu: Czego możemy się spodziewać w 2016 roku? [ANALIZA]