24 grudnia w Kościele katolickim rozpoczęły się obchody Świąt Bożego Narodzenia. Wczoraj przypadała Wigilia, a dziś świętuje się narodziny Jezusa Chrystusa. Następny, drugi dzień Świąt jest obchodzony na pamiątkę Świętego Szczepana, pierwszego męczennika za wiarę chrześcijańską.

Noc, w którą urodził się Jezus, chrześcijanie uznają za szczególną, ponieważ przyszedł na świat jako małe, bezbronne dziecko, a w jego majestat pierwsi uwierzyli prości ludzie - pasterze czuwający przy stadach. Nazwa "Wigilia" pochodzi z łaciny i oznacza czuwanie, straż nocną.

W potocznym rozumieniu słowo "Wigilia" kojarzy się przede wszystkim z dniem poprzedzającym Boże Narodzenie oraz uroczystą wieczerzą.

W świadomości ludowej, uczta wigilijna jest powtórzeniem rajskiej sytuacji i odzwierciedla powszechne pojednanie ludzi oraz pokój pomiędzy zwierzętami. Według wierzeń, w Wigilię ulegają zawieszeniu prawa przyrody, zakwitają drzewa w sadach, woda w strumieniach przemienia się w wino, a zwierzęta mówią ludzkim głosem.

Nie wiadomo dokładnie kiedy urodził się Chrystus. Znawcy Biblii, uwzględniając rozmaite teorie uznali, że Jezus przyszedł na świat między 8 a 6 rokiem przed naszą erą, czyli 746-748 roku, według kalendarza rzymskiego za panowania cesarza Oktawiana Augusta.

Żaden z Ewangelistów nie określił dnia, ani miesiąca narodzin Jezusa. Tradycja Kościołów Wschodniego i Zachodniego przyjmuje, że zdarzyło się to w zimie. Według najbardziej rozpowszechnionej interpretacji, chrześcijanie w trzecim wieku nie znając faktycznej daty narodzin Chrystusa, ustanowili symboliczną datę Bożego Narodzenia na dzień 25 grudnia, w dzień przesilenia zimowego. Chcieli, aby zastąpić obchodzone tego dnia w Rzymie pogańskie święto narodzin boga Słońca, uroczystością narodzenia Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa.

Zwolennicy innej hipotezy, uwzględniając przekazy Nowego Testamentu uzasadniali wybór daty Bożego Narodzenia przekonaniem chrześcijan, że poczęcie Chrystusa dokonało się 25 marca - Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannny, zatem jego narodzenie powinno mieć miejsce dziewięć miesięcy później, czyli 25 grudnia.

>>> Czytaj też: Zmuszeni do elastyczności. Za globalną konkurencję firm płacą pracownicy